|
czy lękliwość jest częstą cechą leonków? |
| Autor |
Wiadomość |
izu
nowy forumowicz
Dołączyła: 15 Cze 2010 Posty: 4 Skąd: Dębiec k/Wielunia
|
Wysłany: 2010-06-18, 08:53
|
|
|
Tak sobie zerknęłam na fotki z Raciborza - czy to podkulanie ogona jest u zrównoważonego leonka normalne?? Wydaje mi się, że nie czuły się zbyt komfortowo |
_________________ Pozdrawiam, Iza |
|
|
|
 |
Parys
super leomaniak


Pomogła: 2 razy Dołączyła: 20 Lis 2007 Posty: 1062 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-06-18, 09:19
|
|
|
| To jest tak jak z ludźmi, jedni lubią się pokazywać na "wybiegach" a drudzy lubią siedzieć w domu i oglądać na tv te "wybiegi".To nie a znaczenia czy masz leona czy królika. |
_________________ http://samson-leonberger.pl.tl/
Daga
 |
|
|
|
 |
abrus
super leomaniak


Pomogła: 1 raz Dołączyła: 01 Lis 2007 Posty: 1692 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-06-18, 10:25
|
|
|
| moje psy nie podkulają ogonów na wystawach, jedynym objawem dyskomfortu mojej suczy jest wskakiwanie mi na ramiona lub plecy, ale to bardziej mowa ciała, że bardzo się cieszy, że już do niej wróciłam po tym jak ją zostawiłam aż na 5 min. , żeby wystawić jej brata - Zołzucha jest bardzo zaborcza i chce być zawsze najważniejszym psem w moim życiu |
_________________ http://bertusowygaj.pl
http://leonberger.archigama.pl
 |
|
|
|
 |
gingerheaven
super leomaniak


Pomogła: 6 razy Dołączyła: 15 Lis 2007 Posty: 5228 Skąd: Polska
|
Wysłany: 2010-06-18, 11:15
|
|
|
Moje tez nigdy nie kulily ogona(poza Kaja jak byla w klasie mlodziezy) ale sadze ze Magia-wychowana na wsi ,slabo socjalizowana skuli na pierwszych wystawach -niby jest odwazna i otwarta na wszystko ale na macanie weta reaguje ogonem skulonym wiec i pewnie niestety na wystawie cos takiego zrobi.Mnie bardzo razi ogon podkulony u leona -co prawda zdarza sie to zazwyczaj sukom ,widzialam kilka samcow kulacych ogon na ringu i to jest dopiero widok .Samce leona to niesamowicie pewne siebie istotki zazwyczaj Mysle ze suki sa "delikatniejsze" w pewnym sensie psychicznie i bardziej podatne na stres,co widac na ringach-niestety . |
_________________ Gość zycze Ci milego dnia:)))
 |
|
|
|
 |
abrus
super leomaniak


Pomogła: 1 raz Dołączyła: 01 Lis 2007 Posty: 1692 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-06-18, 11:26
|
|
|
| gingerheaven napisał/a: | .Samce leona to niesamowicie pewne siebie istotki zazwyczaj Mysle ze suki sa "delikatniejsze" w pewnym sensie psychicznie i bardziej podatne na stres,co widac na ringach-niestety . |
Nieco się nie zgodzę
Wg mnie panowie są jakby ograniczeni w sferze wyobraźni być może to natura wymaga mniejszego instynktu samozachowawczego - w końcu mają mniej odpowiedzialną misję do spełnienia. To suka musi zadbać o szczenięta, czyli przewidzieć zagrożenia i zapewnić im przetrwanie - musi być czujna, a samiec ma być przede wszystkim reproduktorem - czyli spełnić chwilową misję bez zastanowienia, a strach - przewidywanie, co może się wydarzyć ograniczałoby wykonanie obowiązku wobec przedłużenia gatunku |
_________________ http://bertusowygaj.pl
http://leonberger.archigama.pl
 |
|
|
|
 |
gingerheaven
super leomaniak


Pomogła: 6 razy Dołączyła: 15 Lis 2007 Posty: 5228 Skąd: Polska
|
Wysłany: 2010-06-18, 12:06
|
|
|
Byc moze wlasnie te mechanizmy nimi kieruja ale sprowadza sie do tego ze pies kulacy ogon na ringu to rzadkosc a suki to nagminny obraz na wystawach |
_________________ Gość zycze Ci milego dnia:)))
 |
|
|
|
 |
ania3miasto
super leomaniak


Pomogła: 3 razy Dołączyła: 10 Lut 2008 Posty: 1714 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 2010-06-18, 17:02
|
|
|
Kulenie ogona może też zniknąć w efekcie obycia z wystawami. Dlatego warto wystawiać maluchy już w klasie szczeniąt żeby się przyzwyczaiły.
To, że pies jest rasowy nie oznacza, że każdy z przedstawicieli rasy będzie miał identyczny charakter. Bywają odstępstwa od opisywanego wzorca. Np gdybyś chciała nauczyć swojego psa pilnować zawzięcie domu i drzeć paszczę gromkim barytonem na wszystko co się ruszy za płotem - mój Ali zaprasza na szkolenie Poza paszczowaniem to najukochańszy facet na świecie i przyjaciel istotek malućkich i dużych
Dzięki jego naukom szczekać nauczyły się bokserka i labradorka. Labcia została zabrana przez właścicieli z miejsca w którym siedziała przy budzie na łańcuchu. Nie nauczyła się szczekać przy tej budzie przez 3 lata. Mój Ali załatwił temat w przeciągu 2 tygodni |
|
|
|
 |
Parys
super leomaniak


Pomogła: 2 razy Dołączyła: 20 Lis 2007 Posty: 1062 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-06-18, 17:25
|
|
|
| ania3miasto napisał/a: | Kulenie ogona może też zniknąć w efekcie obycia z wystawami. Dlatego warto wystawiać maluchy już w klasie szczeniąt żeby się przyzwyczaiły.
To, że pies jest rasowy nie oznacza, że każdy z przedstawicieli rasy będzie miał identyczny charakter. Bywają odstępstwa od opisywanego wzorca. Np gdybyś chciała nauczyć swojego psa pilnować zawzięcie domu i drzeć paszczę gromkim barytonem na wszystko co się ruszy za płotem - mój Ali zaprasza na szkolenie Poza paszczowaniem to najukochańszy facet na świecie i przyjaciel istotek malućkich i dużych
Dzięki jego naukom szczekać nauczyły się bokserka i labradorka. Labcia została zabrana przez właścicieli z miejsca w którym siedziała przy budzie na łańcuchu. Nie nauczyła się szczekać przy tej budzie przez 3 lata. Mój Ali załatwił temat w przeciągu 2 tygodni |
Zgadza się z Toba Aniu. Ja mam 3 Leony i każdy. z nich to chodzący indywidualista. Samson lubi się wystawiać i lubi kiedy jest w środku zainteresowania, Parys unika kontaktów a kiedy jest zmuszony do nich bywa nie miły. Tośka jest pewna siebie, ale ma dwóch ochroniarzy więc się nie wychyla. Ile psów tyle upodobań i zachowań. Tak jak z nami. Każdy z nas jest inny a niby ten sam wzorzec. |
_________________ http://samson-leonberger.pl.tl/
Daga
 |
|
|
|
 |
gingerheaven
super leomaniak


Pomogła: 6 razy Dołączyła: 15 Lis 2007 Posty: 5228 Skąd: Polska
|
Wysłany: 2010-06-18, 17:47
|
|
|
u mnie wszystkie ryja dra -Dali nauczyl reszte psow,one nauczyly mlode A kupilam leona pierwszego bo to cichy stroz (podobno) |
_________________ Gość zycze Ci milego dnia:)))
 |
|
|
|
 |
tsode
aktywny leomaniak


Dołączyła: 15 Gru 2007 Posty: 225 Skąd: Czeladź
|
Wysłany: 2010-06-18, 18:46
|
|
|
| gingerheaven napisał/a: | u mnie wszystkie ryja dra -Dali nauczyl reszte psow,one nauczyly mlode A kupilam leona pierwszego bo to cichy stroz (podobno) |
Daga
a co 'darcie ryja' ma wspólnego z podkulonym ogonem? bo nie rozumiem
jedno nie wyklucza drugiego i tyle
sporo Leonów ma problem z pewnością siebie i na to ma wpływ dużo czynników... |
|
|
|
 |
gingerheaven
super leomaniak


Pomogła: 6 razy Dołączyła: 15 Lis 2007 Posty: 5228 Skąd: Polska
|
Wysłany: 2010-06-18, 19:06
|
|
|
nie ma nic wspolnego ale zeszlo na temat darcia mordy pod plotem
Co do kulenia ogona to chyba napisalam wyraznie ze sie zdarza i co tym mysle?? |
_________________ Gość zycze Ci milego dnia:)))
 |
|
|
|
 |
tsode
aktywny leomaniak


Dołączyła: 15 Gru 2007 Posty: 225 Skąd: Czeladź
|
Wysłany: 2010-06-18, 20:38
|
|
|
| gingerheaven napisał/a: | nie ma nic wspolnego ale zeszlo na temat darcia mordy pod plotem
Co do kulenia ogona to chyba napisalam wyraznie ze sie zdarza i co tym mysle?? |
zrozumiałam inaczej
ale to właśnie "uroda" słowa pisanego |
|
|
|
 |
gingerheaven
super leomaniak


Pomogła: 6 razy Dołączyła: 15 Lis 2007 Posty: 5228 Skąd: Polska
|
Wysłany: 2010-06-18, 20:45
|
|
|
tez go nie lubie bo zazwyczaj wlasnie zle jestem zrozumiana....... |
_________________ Gość zycze Ci milego dnia:)))
 |
|
|
|
 |
ania3miasto
super leomaniak


Pomogła: 3 razy Dołączyła: 10 Lut 2008 Posty: 1714 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 2010-06-18, 22:33
|
|
|
Chodziło o to, że jeśli coś jest napisane we wzorcu nie oznacza że nasz Leon będzie kropka w kropkę identyczny Ja nie mam np. cichego stróżowania |
|
|
|
 |
|
|