To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Leonberger - forum
forum poświęcone psom rasy leonberger

Hodowle - UWAGA!! WYSTRZEGAJCIE SIĘ NIEUCZCIWYCH HODOWCÓW...

admin - 2014-11-02, 21:26
Temat postu: UWAGA!! WYSTRZEGAJCIE SIĘ NIEUCZCIWYCH HODOWCÓW...

Aby dobrze wytypować hodowlę, z której kupimy przyszłego pupila należy odróżnić prawdziwego hodowcę od producenta zwierząt. Niezbędna będzie intuicja i umiejętność oceny człowieka – hodowcy, któremu chcemy zaufać podejmując decyzję na znaczącą część naszego życia. Niewątpliwie pierwsze wrażenie uzyskamy przeprowadzając wstępną rozmowę telefoniczną, ale najlepiej odwiedzić hodowlę osobiście. Nigdy nie podejmujmy ostatecznej decyzji na podstawie wykonania jedynie korespondencji mailowej.

Jak odróżnić producenta psów od hodowcy:

HODOWCA
osoba starająca się dbać o rozwój rasy

PRODUCENT
osoba zabezpieczająca głównie swoje potencjalne zyski materialne

Traktuje swoje psy jak członków rodziny.
Nie kryje suk co rok aż do końca trwania ich uprawnień hodowlanych.
(wg regulaminu ZKwP - do ukończenia ósmego roku życia,
nie częściej niż jeden raz w danym roku kalendarzowym).
W trosce o zdrowie suki kryje ją nie więcej niż trzykrotnie.
Dobiera skojarzenia tak, by wpływały na rozwój rasy.
Nie powtarza wielokrotnie kryć tymi samymi reproduktorami przez całą
karierę hodowlaną suki.

Przede wszystkim wychwala tytuły, sukcesy wystawowe nie tylko rodziców szczeniąt,
ale również ich przodków oraz wszelkich możliwych krewnych.
Kryje suki do ukończenia przez nie ósmego roku życia, najczęściej jak to możliwe
(5,6 razy w ciągu ich życia), nierzadko powtarzając wielokrotnie skojarzenia
np. własnym reproduktorem, a tym samym produkuje wiele osobników o tym samym
zestawie genów, co nijak ma się do idei hodowli rasy.

W celu sprawdzenia poczynań-dorobku danej hodowli należy wejść online do bazy rodowodów leonbergerów:

http://leonberger-database.com/pp_search_e.html

(niestety nie rzadko w przypadku producentów nie wszystkie mioty danej hodowli zostały tam zgłoszone), następnie w wierszu „Search string” wpisać przydomek hodowlany – nazwę hodowli (bez znaków specjalnych) lub jej fragment, potwierdzić „enterem”, wówczas wyświetlą się psy wyhodowane/wyprodukowane przez danego hodowcę. Im większa częstotliwość kryć oraz ich powtórzenia, tym większe prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z producentem psów.

Hodowca dokumentuje fotograficznie przebieg randki przyszłych rodziców.
Na owych zdjęciach można obejrzeć radosną parę narzeczonych.
Producent w ogłoszeniach publikuje zdjęcia rodziców - nie rzadko zrobionych przed laty,
każdego z osobna w ładnych pozach, gdy byli akurat wyczesani, np. na wystawę.
Podaje do publicznej wiadomości informacje o śmierci swoich psów. Nie chwali się swoimi starszymi psami, które nie są używane już w hodowli.
Nie wiadomo, w jakiej kondycji żyły, kiedy umarły i z jakiego powodu...
Inwigiluje, czy może zaufać potencjalnemu nabywcy.
Wypyta kupującego, po co mu pies takiej rasy.
Ostrzegnie o niedogodnościach wynikających z współżycia z leonbergerem
- jest ich sporo. Doradzi, którą płeć wybrać.

Zrobi wszystko, by tylko sprzedać szczenię.
Nie spyta kupującego o nic, co mogłoby go odstraszyć.
Zapewni, że leonberger to pies dla każdego i do wszystkiego... że kocha dzieci...
teściową i jej kota... sąsiadów... że to rasa idealna do stróżowania...
że może mieszkać w każdych warunkach - w kojcu, w sadzie i w ogrodzie...
i nie musi wcale przebywać w domu.
Poda relatywnie wysoką cenę za szczenię w stosunku do najniższych.
Hodowca będzie nalegał, by nabywca osobiście odwiedził hodowlę.
Wyrazi ochotę, by obniżyć cenę i zaproponuje dowóz - byleby tylko nie stracić klienta.
Podpisze umowę zawierającą wymagania i zastrzeżenia wobec nabywcy.
Poprosi o kontakt w przyszłości - zdjęcia dorastających psów i informacje o rozwoju,
również o złym stanie zdrowia - nie tylko z troski o wyhodowanego przez siebie psa,
to bardzo pomocne, wręcz niezbędne w zdobywaniu doświadczenia.
Jeśli w ogóle podpisze umowę, to o treści przypominającej zakup rzeczy martwej.
Nie zainteresuje się przyszłym życiem psa.
W razie problemów ze zdrowiem bądź wadami dyskwalifikującymi
uniknie kontaktu z nabywcą.
W hodowli domowej będą zniszczone i brudne elementy wyposażenia wnętrza i zewnętrza - widoczne ślady psiego użytkowania. Trawnik dostępny psom będzie wygalopowany, a przetrwałe rośliny ozdobne to tylko te, które opłotowano. W hodowli kojcowej wnętrze i zewnętrze domu oraz ogród (o ile taki istnieje)
będą w stanie idealnym, bez śladów psiego bytowania (dorosłego i szczenięcego).

Co należy sprawdzić podczas wizyty w hodowli przed kupnem szczenięcia:

- żądać okazania wszystkich psów, jakie tam mieszkają

- zobaczyć cały miot wraz z jego matką i przyjrzeć się ich wzajemnym relacjom

- sprawdzić, czy to rzeczywiście matka miotu (zgodność tatuażu lub chipu z rodowodem) oraz obejrzeć ową sukę dokładnie, czy faktycznie to ona urodziła rzeczone szczenięta (zwrócić uwagę na sutki oraz stan jej futra – suka po porodzie nie wygląda okazale, gdyż gubi sierść na całym ciele, szczególnie na ogonie)

- przyjrzeć się szczeniętom, czy nie różnią się wielkością – wiekiem, aby wykluczyć możliwość oszustwa polegającego na dokładaniu szczeniąt od innej suki

- żądać okazania protokołu przeglądu miotu

- obejrzeć oryginalne dokumenty matki w tym pieczątkę potwierdzającą badania w kierunku dysplazji, która znajduje się na odwrocie rodowodu oraz kopie dokumentów ojca.


estrella - 2014-11-03, 15:31

Koszmar ;-(

Aczkolwiek ja sama zawoziłam dwie moje suczki do nowych domków . :oops:

1 dom - dlatego ,że miałam wątpliwości które musiałam rozwiać apropo możliwości utrzymania przez nową rodzinę tak dużego psa jakim jest leonberger.
2 dom -dlatego ,że zgodziłam się na sprzedaż na dwie raty i również interesowało mnie jakie będą realne warunki życia mojego psa .

wniosek jest taki ,że nie zawsze osoby które nie mogą zapłacić żądanej kwoty za szczenie
nie będą pózniej w stanie utrzmac psa i zapewnić optymalne warunki do życia .
Cieszę się ,że pojechałam i sprawdziłam bo to okazały się bardzo dobre domy .

mam nadzieję być rozgrzeszona :-P

abrus - 2014-11-03, 16:31

...to pewien schemat - wytyczne na co zwracać uwagę ;-) by sobie wyrobić obiektywny pogląd i nie dać się oszukać.
Archisia - 2014-11-05, 16:49

Bardzo dobre zestawienie, może ułatwić ocenę hodowli przed nabyciem szczenięcia.
danuta - 2014-11-05, 17:04

Pewnie wiekszosci jestem znana jako bardzo upierdliwa kobita,wiec,ze moj charakter nadal sie nie zmienił wniosę pare uzupełnien..moich spostrzeżen...nie wiem jak to nazwac

admin napisał/a:
Traktuje swoje psy jak członków rodziny.

Jak najbardziej,ale nie traktuje je jak swoje dzieci, nie musi jesc przy stole,nie musi spac z nami w łózku by mial poczucie wyzszosci nad swoim włascicielem...w kazdym razie nie traktuje go na równi z członkami rodziny dwunoznej ;-)

admin napisał/a:
W trosce o zdrowie suki kryje ją nie więcej niż trzykrotnie.

Hmmmm,tutaj bym polemizowała,bo skąd takie twierdzenie,ze suka bedzie zdrowa majac trzy mioty? Sa suki,ktore maja duze poczucie macierzynstwa,maja ciąze urojone co czesto konczy sie ropomaciczem i są suki,ktore miały np.5 miotów i zyja długo i w dobrym zdrowiu.Wiec nie uwazam by to dyskryminowało danego hodowcę.Co innego kiedy suke kryje sie "dla zdrowia"dwa,trzy razy w roku by ją "uratowac" przed powtarzającym sie ropomaciczem zamiast wysterylizowac,lub kiedy np.wiosenny miot padnie,to zaraz (czasem po 3-4 miesiacach) kryje drugi raz zapominając o wczesniejszej ciazy.Tylko jak nabywca ma o tym sie dowiedziec?

admin napisał/a:
W celu sprawdzenia poczynań-dorobku danej hodowli należy wejść online do bazy rodowodów leonbergerów:

:-( Jestem leniwa i nie podałam do bazy wszystkich miotow....co teraz?

admin napisał/a:
Inwigiluje, czy może zaufać potencjalnemu nabywcy.

No tak,ale nie jest to proste.I co najwazniejsze nie sprzedaje szczeniat do "producentow"....

admin napisał/a:
W hodowli domowej będą zniszczone i brudne elementy wyposażenia wnętrza

No kurcze...moze nie idealnie,ale tez nie chlew,bo w wielu przypadkach u producentów mozna spotkac mowiac prosto -SYF-

admin napisał/a:
żądać okazania wszystkich psów, jakie tam mieszkają

....albo poprosic ;-)

admin napisał/a:
przyjrzeć się szczeniętom, czy nie różnią się wielkością – wiekiem, aby wykluczyć możliwość oszustwa polegającego na dokładaniu szczeniąt od innej suki

tutaj tez bym była ostrozna,bo zdarza sie,ze z tego samego miotu sa duze róznice wagowe...to przeglad hodowlany powinien sprawdzic.....ale cóz-wiele oddziałów przymyka oczy na masę nazwijmy to grzecznie "nieprawidłowosci"
Co smieszne dzwoniac do oddziału nie dowiem sie nawet o wynikach badań HD danego psa,chocbym chciała go wykorzystac do skojarzenia ze swoja suką.
Mając "dobre układy" ze swoim oddziałem dostanie sie pozwolenie na drugie a moze i trzecie krycie tej samej suki w jednym roku.

Rozpisalismy sie w zasadzie tylko na temat samic.
To samo sie tyczy samców.Majac reproduktora nie kryje sie suk producentów wiedząc ,ze to drugi czy trzeci miot tej suki w jednym roku,nie kryje sie suk hodowców,którzy w pozniejszym czasie nie interesuje co dzieje sie z ich szczeniakami (jakby nie było jest to tez czastka naszego repa).W dbałosci o rase nie kryje sie 10 suk rocznie,bo to bez sensu itd itd.....



Dodam tutaj tylko,ze współczuje nabywcom wyboru hodowli,bo nie mozna liczyc na oddziały by uzyskac prawdziwą prawdę o hodowcy....hodowcy sie kłócą,wiec tez uzyskuje sie najczesciej nieprawdę o "konkurencji"

...i co teraz?.....

danuta - 2014-11-05, 17:06

estrella napisał/a:
Aczkolwiek ja sama zawoziłam dwie moje suczki do nowych domków .


i bardzo dobrze...własnie sobie pomyslałam,ze to hodowca powinien sprawdzic gdzie szczeniak pojdzie....
Kiedys dawno temu robiłam sobie "wycieczki" i odwiedzałam moje szczenieta..to było dobre ;-)

Archisia - 2014-11-05, 17:37

"Dowaliłas do pieca" :mrgreen:
My tu delikatnie i oględnie, "ą" i "ę" a Ty bach między oczy.
Ale jak tak wszystko obalimy to czym ma się kierować potencjalny nabywca kiedy szuka szczenięcia dla siebie ?

danuta - 2014-11-05, 17:51

nie wiem .....dlatego pisałam,ze współczuje nabywcom
danuta - 2014-11-05, 18:01

aczkolwiek....
Niektorzy z nas starają sie robic wszystko by było dobrze (co oczywiscie nie oznacza ,ze sie uda) i wydaje sie mi,ze przyszli własciciele tez powinni cos zrobic w kierunku by było dobrze.
Znam takich nabywców co odwiedzili kilka hodowli,nie dali sie omamic słodkimi słówkami hodowcy,poczytali wczesniej o rasie,zdobyli troche wiedzy teoretycznej i czasem trwało pare miesiecy nim sie zdecydowali na malucha.Poobserwowali zachowanie dorosłych psów,obejscie w jakim zyją,samych hodowców,czy robia cos na pokaz,jaki maja stosunek do psów czy zamiast mowic na "temat" maja najwiecej do powiedzenia jaka to niedobra ta inna hodowla itd.
I nie straszne im odległosci do obejrzenia hodowli,a niestety trzeba przyznac,ze wielu kupuje...bo blisko.....

UlaLeo - 2014-11-16, 10:00

:-(
danuta - 2015-03-13, 07:09

....a zdarza się i tak,że nabywcy kupują szczeniaki,bo odwiedzajac hodowlę i widząc warunki w jakich sa szczeniaki robią to litując się nad maluchami :-(


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group